Nie mam pojęcia jak się te rozmaite kamienne twory określało w epoce zaboru nazistowskiego jak też okupacji nazistowskiej, bo chyba nie „prawdziwki”.
Zostawmy jednak politykom plugastwo tak zwanej political correctness, zostawmy geologom roztrząsanie jakie to występują tu formacje skalne i nakoniec leśnikom zostawmy jakie tu nasadzili drzewostany czy poszyty.
Zapraszam państwa do bajkowej scenerii, do czarownego lasu, a jak dobry Pan Bóg pozwoli, za czas jakiś pokażę jeszcze część drugą i ostatnią uroczej wycieczki.
Pyrsk!

Nooo, rewelka!
OdpowiedzUsuńFajnie było zobaczyć! Dzięki!
A TV wyłączony od dni kilku - pani żony niet doma!
Pozdrawiam! Marek